Augustynka. Moje życie jako kolaż, czyli co inspiruje mnie do tworzenia

Co dla Ciebie jest ważne w życiu oraz podczas tworzenia?

W życiu prywatnym jak i w pracy bardzo ważna jest dla mnie harmonia. Staram się żyć w zgodzie ze sobą i środowiskiem. Tą wartość przenoszę na pole zawodowe. Wtedy gdy mam wewnętrzny spokój, jestem w stanie tworzyć i być kreatywna. Bardzo pomaga mi w tym medytacja, sport, joga i podróże, które mnie bardzo inspirują i pozwalają odświeżyć głowę.

Czy udaje Ci się w takim razie zachować tak popularny ostatnio worklife balance, czy w przypadku pracy kreatywnej nie da się uciec od myśli twórczej?

Myślę, że nawet nie chciałabym uciekać od „myśli twórczej” :) najpiękniejsze jest to, że ona zawsze jest!

Jak technologia wpływa na Twój proces twórczy?

Dla mnie jak i dla wielu ilustratorów technologia przyśpiesza pracę i sprawia, że jest ona płynniejsza. Myślę, że mogę pokusić się nawet o stwierdzenie, że jest “łatwiejsza”. Gdy dostaję poprawki od klienta, nie muszę zaczynać wszystkiego od nowa tylko wystarczy, że naniosę zmiany przez komputer. Jest to na prawdę wygodne. Mogę śmiało stwierdzić, że bez technologii moja praca nie byłaby tak “komfortowa”. To dzięki niej, wszystkie programy na jakich pracuję, mieszczą się w jednym małym urządzeniu. Pozwala mi również skupić się całkowicie na digitalu – tylko sporadycznie sięgam do metod analogowych.

Technologia daje nam, ilustratorom, możliwość rozwoju w trybie “ekspresowym”. Zamiast całego kubła pędzli wystarczy nam jeden rysik, mamy dostęp do przeróżnych kursów i szkoleń online. W obecnym świecie czas jest na wagę złota a technologia pozwala nam go zaoszczędzić. Naprawdę nie wyobrażam sobie bez niej pracy.

A czy oprócz komfortu, o którym wspominasz, technologia może wpływać na większą kreatywność w trakcie tworzenia?

W moim przypadku tak. Technologia = szybsza praca = możliwość wykonania większej ilości pomysłów w krótszym czasie.

Skąd czerpiesz pomysły, inspiracje do swoich prac?

Staram się mieć zawsze oczy szeroko otwarte. Zazwyczaj inspiracje przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie, więc staram się być bardzo uważna. Często mam tak, że inspirują mnie rzeczy z życia codziennego, podróże, otoczenie czy rozmowy. Uwielbiam obserwować i poznawać nowych interesujących i inspirujących ludzi, którzy napędzają mnie do działania.

Zdarzył Ci się kiedyś całkowity brak weny? Jak sobie z nim poradziłaś?

Tak. Najczęściej zdarza mi się to, kiedy mam bardzo dużo na głowie, a deadline jest bardzo bliski. Stres nie sprzyja kreatywności. W takich momentach staram się zwolnić tempo i wybieram zrobienie dobrego projektu kosztem innych rzeczy.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z kolażem?

Podczas studiów miałam za zadanie przygotować “fotomontaż”. Ku mojemu zdziwieniu poszło mi to bardzo gładko i sprawnie, wręcz aż za bardzo. Bardzo spodobała mi się ta technika, więc zaczęłam ją pielęgnować. Jak się później okazało, przeglądając moje stare prace w domu rodzinnym, kolaż robiłam już w najmłodszych latach, tylko nie wiedziałam, że tak to się nazywa :)

Poza tym od zawsze byłam związana z fotografią. Moim zadaniem, które sobie narzuciłam, było nadać nowe życie wykonanym już zdjęciom poprzez dekompozycję. Z czasem kolaż zastąpił rysunek, który zawsze był u mnie na pierwszym miejscu.

Flora and fauna for @britishvogue June issue 🌿 / #collage #mixedmedia #britishvogue #vogueillustration
Jeśli chodzi o stylistykę, ciężko mi powiedzieć jak długo się kształtowała, ponieważ myślę, że jest to nieustanny proces. Ja sama cały czas się rozwijam, a więc mój styl ewoluuje razem ze mną. Od początku słuchałam swojej intuicji oraz siebie. Kolaże, które tworzę, to 100% definicja tego, co się kryje w mojej wyobraźni.

 

Czy w związku z tym utożsamiasz się emocjonalnie z Twoimi pracami? Zdarzyło Ci się kiedyś nie opublikować swojej pracy, bo na przykład zbyt wiele zdradzała o Tobie?

Raczej nie. Jedyne co mnie łączy z moimi pracami to sentyment. Jeśli chodzi o nieopublikowanie czegoś – zdarzyło mi się, ale dlatego, że uważałam, że praca jednak nie jest wystarczająco dobra.

Jak otoczenie wpływa na Twój proces twórczy?

Otoczenie bardzo wpływa na moją pracę. Nie potrafię pracować w kawiarniach, lub głośnych i zatłoczonych miejscach. Jak już wcześniej wspominałam – do efektywnej pracy potrzebny jest mi spokój. Jedyny odgłos, który toleruję, to muzyka, którą dobieram w zależności od humoru. Dlatego też uwielbiam pracować w mojej pracowni (lub sporadycznie w domu), która jest dla mnie oazą.

Summer in the studio ☀️ / @asuspl #AsusZenBookProDuoPL

 

Jak oceniasz pracę na ZenBooku? Jak dwa ekrany pomagają Ci w pracy?

Odkąd pracuję na ZenBooku, moja codzienna praca stała się o wiele PRZYJEMNIEJSZA - nie żartuję! Dwa ekrany pozwalają mi jednocześnie pracować, odpisywać na maile i raz na jakiś czas przeskrolować portale społecznościowe :) Dzięki temu nie rozpraszam się aż tak łatwo - mam wrażenie, że wszystko jest pod kontrolą. Poza tym bardzo lubię gadżety, więc drugi ekran bardzo mi odpowiada. Często też używam drugiego ekranu do przeglądania i wyboru zdjęć podczas projektowania.

Myślisz, że dwuekranowe laptopy to przyszłość dla twórców, którzy tak jak Ty mierzą się z multitaskingiem? Kiedy oprócz projektowania mają kontakt z klientami lub sami prowadzą swoje kanały w social mediach?

Myślę, że tak. Dla twórców, którzy pracują głownie w digitalu jest to duże ułatwienie, które poprawia workflow.

Jakie kierunki w sztuce najbardziej Cię interesują? Jakie masz plany na przyszłość, na swój rozwój?

Nie będzie to pewnie wielkie zaskoczenie - moim ulubionym kierunkiem w sztuce jest surrealizm, dadaizm, kubizm oraz Art Deco (jako styl). Na pewno w przyszłości planuję zgłębić technikę modelowania 3D oraz nawiązać bliższą relację z aparatem i kamerą. Są to raczej luźno rzucone pomysły, które od jakiegoś czasu siedzą mi już w głowie. Na chwilę obecną planuję jeszcze bardziej zagłębić się w kolaż - uważam, że jeszcze ta technika posiada jeszcze wiele nieodkrytych przeze mnie “zakamarków” i ma bardzo dużo do zaoferowania. :)

Więcej o laptopie ASUS ZenBook Pro Duo na stronie www.asus.pl